Strona główna OIL

   


 
Też jestem przeciw!
Lekarze rodzinni

      Jestem przeciw wprowadzaniu ustawy refundacyjnej w takim kształcie, jaki ma obowiązywać od stycznia 2012 roku. Przeciw jej wprowadzeniu protestują wszyscy lekarze mający do czynienia z receptami. Absurdalne zapisy dotyczące weryfikacji przez lekarzy statusu ubezpieczenia, nadzoru nad wypisywanymi lekami, nieobiektywne sposoby kontroli zasadności przepisywania leków i wręcz reżimowe kary za błędy w ordynacji poruszyły wszystkich i doprowadziły do dawno nie widzianego zjednoczenia lekarskiej braci. Negacja ustawy jest wyrażana we wszystkich mediach, jednym solidarnym głosem mówią specjaliści ze szpitali i ambulatoryjnej opieki specjalistycznej, lekarze POZ i dentyści. Tylko gratulować takiego solidarnego działania!
      Wszyscy boją się odpowiedzialności materialnej, gdyż w ustawie wymieniane są kary finansowe. Kara za zwrot nienależnej refundacji wraz z odsetkami i oczywiście dodatkowo kara umowna, to minimum proponowanych sankcji. Mogą to być niezwykle wysokie kwoty - doświadczenia ostatniego roku na to wskazują.
      A jak ocenić obiektywnie brak współpracy lekarza z kontrolerami NFZ ? Nie wiadomo. Ale przy braku zrozumienia ze strony kontrolującego NFZ można stracić możliwość wypisywania recept refundowanych na rok albo i więcej.
      Dyskusja na temat ustawy refundacyjnej już przynosi oszczędności. Coraz więcej lekarzy zauważa, że ordynowanie leków jest ryzykowne. Wszyscy zaczynają zastanawiać się, czy są podstawy do rozpoznania choroby przewlekłej i czy jest zasadne wypisanie określonego leku, szczególnie tego na "P".
      Kategoryczny sprzeciw wzbudza sposób wprowadzania ustawy refundacyjnej. Gdyby zmiany w wypisywaniu recept były poprzedzone kampanią informacyjną, wyliczeniem konkretnych korzyści dla państwa i pacjentów, to nie wzbudzałaby ona aż tylu negatywnych emocji. Od kilku lat rząd obiecuje centralną ewidencję ubezpieczonych, więc może poczekać na wprowadzenie bazy, gdyż obecnie lekarz nie jest w stanie stwierdzić uprawnień pacjenta do recept refundowanych. Może też lepiej byłoby poczekać na opracowanie standardów terapeutycznych, gdyż na razie kontrola zgodności wypisanego leku z jego rejestracją i wskazaniami ma być poddawana subiektywnej ocenie kontrolera z NFZ.
      Liczę, że nowy minister zdrowia wykaże się roztropnością i chęcią do podjęcia dyskusji na ten temat.

Maciej Makarewicz
Wiceprzewodniczący ORL Białymstoku

Biuletyn nr 5/2011 - pismo Okręgowej Izby Lekarskiej.
Wydawca: Okręgowa Rada Lekarska w Białymstoku.
Dla członków izb lekarskich bezpłatnie.

Wstecz  
W górę ekranu  
Copyright (c) 2004-2020